Seks za pieniądze

Tak się składa, że mózgi schizofreników działają zupełnie inaczej niż mózgi zdrowych ludzi. Dlatego też normalne zasady psychologii się do nich nie odnoszą. Człowiek, który z nimi rozmawia ma wrażenie, że jest raczej behawiorystą. który musi dać sobie radę z kimś, kto bardziej przypomina głupie zwierzę niż człowieka. Nie ma sensu przekonywać schizofreników, że są chorzy psychicznie, bo tacy ludzie wypierają już sam koncept choroby psychicznej. A dalsze przekonywanie może skończyć się zabójstwem osoby, która rozmawia z wariatem o leczeniu. Skąd też bierze się zwyczajowe powiedzenie, które tylko trochę jest dowcipem, że wariatowi należy przytakiwać. Nikt nie chce tracić życia. Schizofrenik, którego się zmusza do weryfikacji jego urojeń, wybucha psychozą, która może przybrać rozmiar Mount Everest i staje się bardzo ambitny i aktywny. W takiej sytuacji schizofrenik jest w stanie nawet wezwać na pomoc urzędującego Prezydenta państwa, czy też Premiera i zmusi swoją ofiarę do rozmów z takimi ludźmi, którzy dają się mniej lub bardziej potencjalnie wkręcić w sytuacje, które stanowczo podważają powagę ich stanowisk.

Nie miejcie złudzeń, główną motywacją schizofreników jest chęć wzbogacenia się. Stąd też wynika ich „opieka” nad niektórymi ludźmi oraz sabotowanie ich życia osobistego, w nadziei że pozbawieni potomstwa, pozostawią schizofrenikom oraz ich dzieciom swoje majątki. Takie żądania wobec mnie padały całkowicie jawnie.

Drugim elementem, który charakteryzuje schizofreników, jest zwiększone libido i ogólny prymitywizm. Tacy faceci we wszystkich ładnych kobietach widzą prostytutki, więc chcą je zmusić do prostytucji, żeby zarobić, a schizofreniczki bardzo często same z własnej chęci zajmują się prostytucją. Typowym zagraniem schizofreniczek jest proponowanie seksu za pieniądze, gdy tylko zobaczą zwitek banknotów. Taki atak Barbary na siebie przeżył dawno temu Piotr, a także później znajomy Michała. W ostatnim przypadku udało się nakręcić film dokumentalny, ilustrujący wybuch psychozy Barbary.

Nie muszę chyba dodawać, że Piotr nienawidził Barbary i naprawdę nie był wdzięczny jej za próby swatania go z kimś innym, niż osoba z którą chciał sobie ułożyć życie. Schizofrenicy oraz ich enablerzy mają tego pecha, że Piotr zostawił po sobie odręcznie spisaną autobiografię, której kopia jest w posiadaniu Policji.

Piotr zginął w wypadku. Do spowodowania niego przyznał się schizofrenik który miał z bratem (jak go określił) ściąć drzewo i ustawić je tak, że zawsze bardzo szybko prowadzący Piotr musiał na nie wpaść. Piotr nie był lubiany przez tę rodzinę schizofreników, bo wiedział, że kłamią i kierują się urojeniami. A jedno z tych urojeń dotyczy dziedziczenia po Piotrze. Słyszałam na temat jego majątku wrzaski podobne do tych, wedle których jakaś schizofreniczka miałaby dziedziczyć po mojej matce. Według moich informacji ta osoba była po prostu kimś, kto u nas sprzątał, ale nie czyni to z niej dziedziczki mojej mamy.

Ewentualne wrzaski o dziedziczenie po Piotrze bardzo proszę kierować do taty Piotra albo wprost do ich prawnika. Ja nie mam z nim kontaktu i nie widziałam testamentu Piotra na oczy. Testament mojej mamy był zaś jednoznaczny i leży w archiwach Sądu Administracyjnego. Była na rozprawie obecna też moja rodzona siostra i nikt z rodziny nie zgłosił pretensji.

Tak więc bardzo proszę, żeby idioci z Avangardy, którzy zgłaszają pretensje do mojego mieszkania, spierdalali na drzewo.

Dodaj komentarz