Psychoterapeuci wiedzą, że większość kobiet jest gwałcona i z tego wynikają ich problemy, przede wszystkim to, że nie są szczęśliwe. Gwałtem jest zmuszanie, żeby jakaś kobieta była w związku z facetem tylko dlatego, że ten się zakochał. Ja w takiej sytuacji, cierpiąc na amnezję po ataku schizofreniczki Renaty, wylądowałam w związku z Michałem.
Seks jest fajną sprawą, więc jako dwudziestolatka byłam później bardzo z tego zadowolona, ale Michał nigdy nie był facetem, z którym chciałam spędzić życie. Nie kochałam go. Nasze cele były rozbieżne na tyle, że zaczęłam być super nieszczęśliwa. Mój psycholog zaczął ze mną pracować i zaczęłam odzyskiwać pamięć. Wróciłabym do Piotra, gdyby nie kolejne ataki i kłamstwa na temat samego Piotra.
Rzuciłam Michała w końcu po gwałcie i gdy zadzwonił kolega Breta, szlochając w jego imieniu. zgodziłam umówić się z moim przyszłym narzeczonym w kinie. Najzabawniejsze jest to, że na ten sam seans przyszedł Michał z mamą. Gdy Bret zobaczył mojego byłego, zaczął na cały głos dowiadywać się i komentować, co się stało, że się rozstaliśmy z Michałem. Podejrzewam, że widownia miała równie duży ubaw z tego, co działo się na sali, jak i z oglądania Rocky Horror Show.
A ja miałam duża satysfakcję obserwując, jak Michał dla odmiany płacze, słuchając moich odpowiedzi i tego, że zgodziłam się spotykać z Bretem regularnie.
W życiu nie byłam, kurwa, z Romanem. Ten schizofrenik łże wszystkim, tym bardziej, że jego prawdziwą ukochaną jest Renata. Schizofrenik zakochuje się tylko w innym schizofreniku. Ode mnie chce wyłącznie pieniędzy i wiem, że jak wszyscy tacy schizofrenicy planuje mnie zabić, jeśli tylko uda się mnie zmusić do związku z nim. Wiem, bo go przesłuchałam. A schizofrenicy robią zawsze to, co zapowiedzieli.