Zespół

Mój zespół z liceum po pewnym czasie chciał wznowić próby. Niestety moi koledzy nie wiedzieli, że przeszłam bardzo groźne ataki schizofreników na mnie i jak to jest w takich przypadkach straciłam pamięć. Wmówiono mi, że zostałam wyrzucona z zespołu.

Zostałam także zastraszona i z powodu stanu lękowego nie potrafiłam wejść do dosyć ciasnego pomieszczenia z – jak mi wydawało – nieznajomymi facetami. Nawet, gdy zaczęliśmy coś jednak grać, bardzo źle się poczułam i potem straciłam pamięć.

To też zespół. za którego niepowodzenie odpowiadają ataki schizofreników na mnie. Bardzo szkoda, że jełopy z zespołu uznały Romana za swojego najlepszego kumpla. To nigdy nie był mój chłopak, a Renata nigdy nie była moją przyjaciółką. Niepotrzebnie Romana zaprosili na próbę, dotyk tego gwałciciela wystarczył, żebym zaczęła wymiotować i straciła pamięć.

Przy okazji, ciekawe, czy ta schizofreniczna kurwa z mojej podstawówki podaje się także za wokalistką mojego reytaniackiego zespołu? Szuje z Anglistyki powinny wiedzieć, bo podejrzewam, że schizofreniczka się tym przechwala przed wszystkimi.

A kolegom z zespołu bardzo nie dziękuję za zniszczenie mi życia i przyjaźnienie się z tym gwałcicielem (gwałcić można nie tylko waginalne, a on jest bardzo pomysłowy, tak samo jak jego ojciec) oraz schizofrenikiem. Oczekiwałam jednak więcej pomocy z ich strony. Do tej pory się otrząsam na wspomnie jego jego łapy gładzącej mój policzek.

Kurwy, nie koledzy.

Dodaj komentarz