Jedną z rzeczy, które mnie poróżniły z Kościołem Rzymsko-Katolickim to poglądy na wychowanie dzieci. Wiem, jakie poglądy posiadają księża i co radzą młodym rodzicom. Szczególnie przerażające jest to, w jaki sposób zdaniem kleru powinny być traktowane niemowlęta.
Zdaniem Kościoła dzieci i kobiety nie mają praw żadnych, ale na razie skupmy się na dzieciach. Zdaniem kleru niemowlęta, czyli osoby, które jeszcze nie mogą słowami wyrażać swoich potrzeb, powinny być traktowane jak przedmioty, bo „dorośli muszą mieć swoje życie”. Owo posiadanie swojego życia polega na tym, że dziecko jest karmione i przewijane o konkretnych porach, a poza tym zostawiane samemu sobie. Nie dziwmy się więc, że w takim środowisku śmierć łóżeczkowa noworodków może być problemem. Takie porzucone faktycznie dziecko potrafi umrzeć z żalu i przerażenia. To co, promuje kler, jest przeciwieństwem zdrowych instynktów, których należy słuchać. Jedyne, co można osiągnąć w ten sposób to niszczenie ludzi i chowanie osób ułomnych psychicznie.
Ludzkie dzieci nie rodzą się ślepe, ale pomimo tego są bezradne i bardzo słabo rozwinięte. Źrebaki radzą sobie na przykład o wiele lepiej. Miesiące po urodzeniu bardzo często określa się jako czwarty trymestr – tak bardzo potrzebny jest bliski kontakt z rodzicami. Dzieci należy wtedy kangurować – kłaść sobie na brzuchu lub klatce piersiowej i nie powinny być zostawiane same. Najlepiej zaś, żeby czuły dotyk gołej skóry. Ludzie powinni w takich sytuacjach słuchać się instynktów i podobnie, jak robią to plemiona pierwotne, cały czas mieć dziecko przy sobie.
Dziecko, które jest traktowane mechanistycznie, jak coś, co należy tylko co kilka godzin obsłużyć, wyrasta na dorosłego, który jest osobą psychopatyczną i nie potrafi nawiązywać prawidłowych więzi z innymi ludźmi. Dla takiej osoby liczy się tylko własna kariera oraz jest w stanie bez wahania skrzywdzić każdego, kto mu stanie na drodze do władzy. Ludzie tak potraktowani w dzieciństwie nie potrafią okazywać empatii, bo sami nigdy z czułością i empatią nie byli traktowani. Nie są w stanie kierować się wyższymi uczuciami.
Piewcy takiego stylu wychowania nie powinni się powoływać na jakichkolwiek psychologów, bo żaden psycholog nie zaleca takie porzucenia dzieci i lekceważenia ich podstawowych potrzeb, jak potrzeba czułości i poczucia bezpieczeństwa. Ludzie, którzy chcą mieć dzieci, powinni być na tyle dorośli, aby wiedzieć, z jakimi obciążeniami wychowywanie malutkich dzieci się wiąże. Brak snu u rodziców w pierwszym okresie życia dziecka to norma. To że kobieta nie ma możliwości się często nawet umyć, bo dziecko jest tak wymagające, to też coś oczywistego.
Nie dziwmy się stanowi naszego społeczeństwa, jeśli ludzie nadal w kwestiach psychologii chcą słuchać księży, którzy łżą, że takie są zalecenia psychologów. Żaden psycholog nigdy się pod czymś takim nie podpisze. Nigdy nie zaleci porzucania dzieci na wiele godzin. Przerażony, płaczący noworodek czy niemowlę musi dostać pomoc od rodziców, nie wolno dziecka zaniedbywać, czy z jego punktu widzenia porzucać.
Psychopaci wychowani w powyższy sposób nie powinni rządzić Polską.
Z tego co wiem, księża lubią zmyślać wszystkie swoje przypowieści – zresztą rzadko wynika z nich to, co chcą ilustrować – ale powoływanie się na autorytet psychologii w momencie, gdy promuje się zabobon i okrucieństwo wobec dzieci oraz ich zaniedbywanie, jest taką przesadą, że należy wyciągnąć konsekwencje prawne. Bardzo proszę, zgłaszajcie takie wypowiedzi Policji.
Nie można pozwalać na takie kłamstwa komuś, kto potrafi wymyśleć każde kłamstwo i zaszczuć każdą osobę, byle by tylko postawić na swoim. Psychologia mówi zupełnie coś innego niż kler na temat, jak opiekować się noworodkiem.
Sadyści i psychopaci, tylko tak mogę skomentować takie wypowiedzi kleru, które niszczą dzieci i krzywdzą dorosłych, którzy potem muszą radzić sobie z zaburzeniami u dzieci. Zaburzeniami, dodajmy. których można było uniknąć.
Kler nienawidzi kobiet i dzieci, więc nie należy słuchać ich rad, jeśli chodzi o te dwie grupy ludzi. Wszystkie ich zalecenia podszyte są chęcią skrzywdzenia kogoś, kto jest kobietą lub dzieckiem. Psychoterapeuci bardzo ostro oceniają kler i nie mają złudzeń co do Kościoła. Wy też nie miejcie żadnych. To głupie pawiany.