Nie mam siły wiele pisać na ten temat, ale wariaci czy fanatycy którzy mordują jak leci, to nie jest nieznane zjawisko w kryminologii. Zaznaczę tylko, że Paracetamol, który wykorzystał wariat do trucia ludzi cyjankiem, był w formie łatwo otwieranych kapsułek, więc mógł podmienić zawartość. A upublicznienie tych morderstw spowodowało pojawienie się naśladowców.
Dziennikarze w takim momencie balansują pomiędzy ostrzeganiem opinii publicznej, a reklamowaniem przestępców, którzy przez innych zjebów mogą zostać uznani za idoli wartych naśladowania.
Morderstwa z użyciem Tylenolu (czyli Paracetamolu) spowodowały, że leki bez recepty nie mają formy kapsułek z proszkiem. Wszystko co jest sprzedawane w drogeriach z łatwo dostępnych półek to tabletki, z którymi niewiele można zrobić.
Jeśli ktoś daje wam lub sprzedaje kapsułki, to zawsze jest podejrzane.