Przestępczość

Jako psycholog społeczny specjalizowałam się w kryminologii. Więc zachowanie wielu osób zamieszanych w zaszczucie mnie skłoniło mnie do pewnych refleksji.

Jeden ze schizofreników zaczął bełkotać w pewnym momencie, że metale nie zawiadamiają Policji, tylko wszystko załatwiają we własnym gronie. Muszę zaprotestować. Samowystarczalność jeśli chodzi o śledztwo, „dochodzenie do prawdy”, czy też wymierzanie sprawiedliwości lub raczej „sprawiedliwości”, to cecha subkultury przestępczej, a nie metalowej. Co najwyżej gangi motocyklowe mogą tak działać, a nie 99 % uczciwych metali czy motocyklistów.

Bardzo zabawne i możliwe, że znaczące jest to, że schizofrenik Roman i inne zdemoralizowane osoby (samosądy dla psychologa są oznaką demoralizacji, bo łamią zasady społeczne) uważają, że nigdy o niczym nie należy informować Policji. Oczywiście jako uczciwa obywatelka, która nie pochodzi ze świata przestępczego, mam całkowicie odwrotne zdanie.

Przy czym osoby zaszczuwane przez schizofreników bardzo szybko i łatwo tracą pamięć, tak schizofrenicy potrafią zestresować swoje ofiary. Więc warto zadzwonić na telefon alarmowy w kilku celach. Takie napady są łamaniem przepisów i patrol ratuje osoby zaatakowane przez wariatów. A do tego warto zgłosić też treści wbijane do głowy, bo w przypadku syndromu sztokholmskiego psychoterapeuta musi wiedzieć, jak schizofrenik zaprogramował swoją ofiarę. W moim przypadku schizofrenicy zostali przy mnie przesłuchani przez psychoterapeutę. Tak więc biegli wiedzą, co mi zrobiono. Te rozmowy nie miały nic wspólnego z tym, że ja powinnam się leczyć. Próbowaliśmy też przekonać wariatów do leczenia, nie tylko zorientować się rozmiarach szkód, jaki mi wyrządzono. Niestety kolejne ataki do reszty mnie wykończyły, a przyczynił się do tego także udział moich durnych koleżanek.

Przy czym „programowanie” wcale nie jest przesadnym słowem, jest pojęciem prosto z podręcznika. Niestety ofiary zaszczucia podporządkowują się terrorystom i zaczynają wypełniać ich polecenia. A przy utracie pamięci bardzo łatwo można wtłoczyć komuś do głowy fałszywe wspomnienia i przekonania. A także sprawić, że ofiara wypełnia zadania, bo kieruje nią lęk przed prześladowcą. Można kogoś w ten sposób zabić i schizofrenicy już mnie kilka razy próbowali w ten sposób zabić.

Obiecuję trzymać się z dala od ludzi, którzy mnie tak potraktowali.

Mam dosyć już barbarzyństwa z fandomu.

I przypominam – nie ma żadnych automatycznych przelewów po mojej śmierci. Nikt też nie przejmie mojego mieszkania. Jest całkowicie moją i wyłącznie moją własnością.

Dodaj komentarz