Od schizofrenika, który wyciągał od ludzi pieniądze, udając mojego męża, usłyszałam, że oddałby, ale nie zna numeru mojego konta. Moją mamę też okradł na duże sumy pieniędzy, które niby miały być przeznaczone na nasz ślub. W życiu nie byłam z nim zaręczona, nigdy z nim się nie spotykałam, chociaż on i jego szajka tak okłamują ludzi. Nigdy też za niego nie wyjdę. Jestem panną, a na blogu jest moje zaświadczenie o stanie cywilnym.
Dla niego i innych złodziei zamieszczam poniżej kod QR do jednego z moich kont. (Cyferki, jeśli QR code za trudny: 28 1940 1076 6551 8239 0000 0000, wpłaty wspierających fanów też mile widziane <joke>). Ale jakoś nie spodziewam się, żeby mi oddał jakiekolwiek pieniądze. Chociaż i on i kurwa z Anglistyki dużo mi wiszą. Kurwa z Anglistyki powinna sobie sprawdzić, ile kosztowała torba Replay, którą dostałam od Piotra, a którą mi ukradła i też oddać te pieniądze. Ile kosztują New Rocki podałam orientacyjnie w poprzednim wpisie. Pomijam już inne rzeczy, które mi ta kurwa schizofreniczka kleptomanka ukradła. Ma też oddać mi mój pierścionek zaręczynowy. Zgłosiłam z narzeczonym tę kradzież Policji.
