Kurwy

Tak się składa, że nie można wybrać sobie z kim się chodzi do podstawówki. Ja miałam tego pecha, że w mojej podstawówki oprócz ludzi z dobrych rodzin, którzy chodzili ze mną na dodatkowy angielski i na naukę pływania (wszystko organizowane przez szkołę), znajdowały się też dzieci z marginesu. I to takiego marginesu, że mówią o sobie Gang Mokotowski.

Przy czym są to gangsterzy najgłupszego sortu, posiadający najmniej szacunku w świecie przestępczym, czyli prostytutki i alfonsi. Dzieci gangsterów wymyśliły sobie, że mnie zaszczują i zmuszą do prostytucji. Zajmowali się też terrorem i wymuszeniami. Do tej pory uważają, że metodami przestępczymi (czyli zaszczuwaniem za niechęć do współpracy) tak zniszczą mi pamięć i wmówię nieprawdę, że posłusznie oddam im wszystko, co posiadam i pójdę do burdelu.

Niedoczekanie tych kurew. Ale nie dziwcie się, że krąży o mnie bardzo dużo fałszywych opowieści. Żadna z tych kurew czy alfonsów nie ma związków z moją rodziną, chociaż lubią tak opowiadać, aby mnie zniszczyć. To jest taki margines, że nikt się nie chce do nich przyznawać. A wszelkie dyplomy czy szkoły sobie całkowicie fałszywie przypisują.

Jedna z tych kurew przysięgła mi w czasie jednego konwentu, że doprowadzi do tego, że stracę pracę i będę się kurwić jak ona. Stąd też napady na mnie w mojej pracy. Szkoda, że tyle osób w fandomie się do nich dołączyło.

Nie dziwcie się więc, że ktoś taki jak ja, gdy zostaje namówiony na studiowanie równolegle psychologii, na początku wybiera psychologię społeczna i zostaje kryminologiem. Gang z mojej podstawówki, składający się z alfonsów i prostytutek przychodzi czasem na konwenty i zaszczuwa ludzi. Jedna z moich przyjaciółek padła ich ofiarą także, bo bardzo mało jest osób wykształconych i znających języki, które by chciały zostać prostytutkami. Niestety schizofrenik Ryszard ze swoim schizofrenicznym uporem widzi wszędzie – w każdej atrakcyjniejszej kobiecie – prostytutki. A oni latają za nim, myśląc, że rzeczywiście coś wie.

Gang schizofreników a także kurwy zrobili wszystko, aby mnie zniszczyć, kierując się jakimiś urojeniami lub zwykła zawiścią, jakie żywią prostytutki wobec kobiet, które nie muszą zajmować się tym zajęciem.

Większość ludzi w fandomie, którzy mówią, że są moimi przyjaciółmi, lub rodziną, nie są ze mną spokrewnieni, ani nie są moimi przyjaciółmi. Chociaż mam wielu przyjaciół w fandomie.

Gang z Mokotowa i ich próby zabicia mnie są przyczyną, dlaczego wiele osób nazywa mnie Mello. Do tego dochodzi też moja inteligencja. Do tej pory zabito mi psychikę, jeszcze żyję. chociaż próby zabicia mnie i doprowadzenia do samobójstwa pewnie jeszcze się powtórzą.

Dodaj komentarz