Tępa kurwa Renata podobno ma „świadków”. że mieszkała w moim mieszkaniu. Owszem wchodziła do mojego mieszkania, ale tylko pod pewnym pretekstem. Nikt z jej „świadków” nie zapytał mojej mamy o Renatę i czy rzeczywiście mieszka w moim mieszkaniu.
Intryga Renaty, którą kojarzyłam jako „biedną”, którą moja rodzina się opiekowała, z podstawówki. Bardzo często wtedy szlochała jaka to jest głodna. Dostawał prezencie wtedy jakieś makarony, czipsy z krewetek i butelki oleju. Będąc bardzo miła osobą, zaczęłam ją umawiać na sprzątanie u nas, gdy poprosiła mnie o dodatkową pracę.
W tym momencie zrealizował swoją swój plan do końca. Przyciągnęła na naszą klatkę swojego kochanka Ch. który zaczął mnie wyganiać z mojego własnego mieszkania, bo uwierzył w urojenia Renaty i zaczął jej pomagać w nielegalnym przejęciu mojego mieszkania. Jeśli ta kurwa wychodziła z moimi ubraniami, to albo ukradzione, albo je wyszlochała jako „biedna”. To nie były ubrania, które trzymała w moim mieszkaniu. Helena Wieczorek nigdy nie była jej matką. Ma się ode mnie ta suka odpierdolić. Jej ustosunkowani kochankowie także mają się ode mnie odczepić.
Razem Nyczem powtórzyli dokładnie te same etapy zaszczucia, jakich dopuścili się w mojej podstawówce. Dokładnie to samo robili przez resztę moich studiów, praktycznie w każdej mojej pracy, a także w fandomie. Z tępym uporem, krok po kroku, zniszczyli mi metodycznie wszystko, co tylko się dało. Z całym sadyzmem realizowali swój plan zniszczenia kogoś najbardziej ambitnego i utalentowanego w fandomie. Czas ich zamknąć w więzieniu. Takich ludzi się leczy psychiatryczne tylko po to, aby ich postawić przed Sądem Karnym. Bez ich pomocy Ryszard czy Barbara nic by nie znaczyli.
Mam tych skurwysynów dosyć. Zniszczyli mi całe życie. I niestety Andrzej stanął po ich stronie. Oczywiście on nie chciał mi odebrać mojego mieszkania, ale „pogodzić” zupełnie niepotrzebnie z „mężem” Romanem. Zamierzam wyjechać z Polski na stałe i nikogo z polskiego fandomu nie oglądać. Szczególnie Andrzeja nie chcę oglądać. Jest tępym bucem, który dołączył się do schizofreników z mojej podstawówki i nigdy mi nie pomógł, chociaż dokładnie mówiłam mu, co powinien zrobić. Z dużą radością przeniosę się do Kalifornii, jeśli będzie taka możliwość, ale Egiptem też nie pogardzę.
Nie mam przyjaciół, którzy nie są metalami i bardzo proszę o tym pamiętać.