Qui êtes-vous?

Jedynym z kłamstw, jakie opowiada o sobie Ryszard jest, że pieniądze, którymi szasta, ma z jakiś majątków w Paryżu, a nie z wyłudzeń od moich dalekich krewnym.

W czasie jednego z konwentów stanął przede mną i zaczął się przechwalać pieniędzmi z Francji. Popatrzyłam na niego i skojarzyłam go jako pewnego wariata, chociaż nie pamiętałam za dobrze, skąd go znam. Do tego jego zachowanie i miny wydały mi się przesadne, jakby był rozbawiony tym, co mówi. Postanowiłam więc go przetestować i zadałam po kolei najprostsze pytania po francusku, coś co potrafi każdy, kto kiedykolwiek uczył się francuskiego. Zapytałam „Qui êtes-vous?” Przedstawiłam się także, ale on w podpowiedzi się nie przedstawił. Na pytanie „Comment ça va? Ça va bien?” też nie potrafił prawidłowo zareagować, tylko dalej szczerzył się uśmiechem imbecyla.

Imbecyle lubią uchodzić za inteligentniejszych ludzi niż rzeczywiście są. Bardzo często podają się za jakiś biznesmenów, podczas gdy w rzeczywistości chwytają się najprostszych prac i kradną. Prawda jest taka, że imbecyl nie ma hamulców moralnych tak samo jak schizofrenik, bo zachowania etyczne związane z wyższymi funkcjami mózgu. Więc nawet imbecyl został wychowany przez zakonnice, to nadal jest osoba, która potencjalnie jest. wstanie nawet popełnić wyrachowane morderstwo. A co dopiero imbecyl, którym rządzą dwie schizofreniczki – czyli w przypadku Ryszarda jego żona Barbara oraz córka Renata. To z powodu urojeń Renaty moja matka kazała mi zerwać z Piotrem. I unieszczęśliwia Piotra już na całe życie. Mnie też.

Niestety moja matka robiła wszystko, czego tylko od niej zarządał Ryszard i nigdy nie weryfikowała jego inteligencji czy znajomości francuskiego. Niestety rozmawiała z nim wyłącznie moja matka, a nie tata, przed którym uciekał i który bez problemu zweryfikowałby jego przechwałki, tak jak to zrobiłam w czasie konwentu.

Ryszard naprawdę nie jest osobą, z którą należy się liczyć. Bardzo dobrze go zdiagnozowałam jako dziecko, gdy chodziłam do podstawówki.

Dodaj komentarz