Partia

Poruszane przeze mnie kwestie z pewnością nie interesują wszystkich, ale istnieją osoby, które tak bardzo zamieszały się w zaszczucie mnie, że kilka rzeczy muszę im wyjaśnić. Dla pewnego zrozumienia tego, co mnie spotyka, muszę wrzucić kilka informacji o tym, jak traktuje się pod kątem prawnym ludzi z amnezją. Biegli sądowi wiedzą, że sama amnezja nie wystarczy, aby kogokolwiek ubezwłasnowolnić. Człowiek z amnezją pozostaje sobą i jest racjonalny. Co jest jeszcze ciekawsze, psychoterapeuci wiedzą, że poziom świadomy jest tylko lukrem na pączku całego umysłu. Ludzie z amnezją nigdy nie popełniają błędów, bo ich głębsze fragmentu umysłu nie straciły informacji, kto je skrzywdził, a kto nie.

Klasycznym przypadkiem w praktyce psychoterapeuty jest, że ludzie zaszczuwani przez urojenia schizofreników tracą pamięć. Jest to bardzo niebezpieczna sytuacja, bo schizofrenik wmawia otoczeniu swojej ofiary, że jest kimś bliskim dla swojej ofiary i zaczyna ją reprezentować. Co oczywiście powoduje kolejne traumy i nieszczęścia oraz bardzo często w efekcie prowadzi do samobójstwa ofiary. Każdy psychoterapeuta ucina kontakty takiego schizofrenika z ofiarą i zaczyna ją wspierać. Dopiero wtedy ofiara odzyskuje pamięć.

W moim przypadku otoczenie, które mnie nie zna, uznało, że schizofrenicy zamieszani w tę aferę są moim właścicielami i mają prawo decydować, co robię zawodowo i kto jest moim mężem, i kto ma wykorzystywać moje konspekty.

Ale nie tylko chodzi o konspekty, które schizofrenik wyłudził od mojego byłego (zresztą jednego z najgłupszych facetów w fandomie, a przynajmniej, jeśli bierzemy pod uwagę tych z wyższym wykształceniem). Zostałam też zaatakowana przez różnych polityków z pewnej znienawidzonej przeze mnie partii, którzy uznali, że nie mam prawa decydować o swoim życiu, tylko mnie zaszczuli w moim miejscu pracy, bo odmówiłam współpracy, Wzięli udział w bardzo groźnym zaszczuciu mnie, bo ponownie fandomowi durnie uznali, że jestem niewolnicą, o której zatrudnieniu mogą decydować obcy dla mnie ludzie. Byłam w tak złym stanie psychicznym, że błagałam, żeby mnie zostawili w spokoju, ale byli na tyle okrutni i bezmyślni, że dodali mi całe lata do etapu wychodzenia z traumy i odzyskiwania pamięci. Ich interwencje oraz rozmowy z nimi byłe dla mnie traumatyzujące, że wszystko wypierałam, bo byli to ludzie, któ®zy atakowali mnie i zaszczuli w czasie konwentów. Nie chcę ich nigdy więcej oglądać, nie jesteśmy zaprzyjaźnieni, tym bardziej, że byłam też przez niektórych z nich atakowana fizycznie. Ataki na mnie w pracy spowodowały takie problemy psychicznie, że doprowadzili mnie do szaleństwa i przestałam rozumieć, co się w ogóle dzieje.

Nie dziwcie się więc, że nie chcę mieć żadnych kontaktów z polskim fantomem. Nie chcę oglądać tych partyjnych zakazanych mord, które zniszczyły mi całe życie. Chociaż odtańczyli taniec zwycięstwa i tryumfu, bo uznali, że mnie „uratowali”, bo tak im powiedział mój schizofreniczny – jak uważają zapewne – właściciel.

A odpierdolcie się ode mnie pizdy i chuje już na zawsze. Nie będę się z wami przyjaźnić, tylko dlatego że schizofrenik Roman uznał, że ma dzięki wam szansę zostać politykiem.

Dodaj komentarz