Lista poległych

Pewien rodzaj nieleczących się schizofreników staje się seryjnymi mordercami. Robią to, bo wydaje im się, że kolejne ofiary sprawiają im problemy, które rozwiąże „naprawianie” lub „leczenie” tych ofiar. Oczywiście uważają się przy tym za nieomylnych mistrzów, którzy posiedli wiedzę o wszystkim. Oprócz furii, którą wyładowują na swoich ofiarach, niszczą je zaszczuwając opowiadaniem swoich urojeń. Kieruje tymi urojeniami zawiść i wstyd. Dlatego też schizofrenik lubi podszywać się pod kogoś, kim nie jest. Renata nie jest mną, nie pisze, ani nie jest psychologiem. Jest idiotką, która powinna się leczyć, tak samo jak idioci, którzy niczego nie zweryfikowali u Andrzeja. Są ludzie, którzy go zapytali, kto jest kim i im nie mieści się w głowie, że debile z fandomu postanowili mnie zaszczuć pod dyktando Renaty oraz jej rodziców.

Sami schizofrenicy oraz ich enablerzy życzą ofiarom śmierci i te się w końcu zabijają lub są mordowane, ale to nie uzdrawia sytuacji, bo ulgę schizofrenikom sprawi dopiero branie leków.

Bardzo często tacy schizofrenicy jak Ryszard czy ojciec Romana to pedofile. Zresztą z reguły schizofrenicy mają niszczone obszary mózgu odpowiadające za hamowanie popędu seksualnego, więc oskarżają dzieci i kobiety o prostytucję. To częste urojenie. Dzieci moich koleżanek zostały przez takich zjebów zgwałcone i zaszczute na śmierć, bo matki nie wiedziały, że wpuszczają pod swój dach niebezpiecznych schizofreników. Niestety schizofrenicy bardzo lubią odgrywać anielskie, skrzywdzone postaci, gdy w rzeczywistości są diabłami. Ojcowie w takich sytuacjach są oskarżani o czyny, które popełnili schizofrenicy i też są zaszczuwani, chociaż dzieci temu zaprzeczają.

Doliczyłam się ośmiu ofiar śmiertelnych tego gangu schizofreników. A wielu osobom tak zniszczono psychikę, że przedwczesna śmierć nastąpiła z powodu pasywnego stylu życia. A jest to wierzchołek góry lodowej. Myślę, że każdy z otoczenia działającego w fandomie gangu schizofreników potrafi, gdy już wie o co chodzi, wskazać kolejne niepotrzebne śmierci. Zróbmy pełną listę. Niech każdy swojemu Dzielnicowemu wysyła informacje i podejrzenia na temat takich zaszczuć.

Większość ludzi nic nie wie o tej aferze, ale schizofrenicy oraz ich enablerzy mają krew na rękach. Zginęli moi przyjaciele i nie życzę sobie, aby przypisywać mi winę za ich śmierć. Ktoś zupełnie inny jest za to odpowiedzialny, ale jak zwykle schizofrenicy odsuwają od siebie wszelkie oskarżenia i zrzucają je na niewinne ofiary. Bo tak naprawdę się wstydzą tego, co robią i dlatego pojawia się u nich narastająca frustracja. Debile enablerzy już dawno powinni strzelić się w ryło i zaprowadzić ich do psychiatry, a nie mnie razem z nimi zadręczać. Gdyby nie moi przyjaciele już by mnie nie było, jak wielu innych osób, które przeszkadzały i drażniły Renatę czy inne osoby z jej rodziny.

Na całe szczęście na razie schizofrenik Roman nie chce mnie zabić.

Dodaj komentarz