Archiwum miesiąca: październik 2026

Mentzen znowu drwi z kobiet…

Tym razem chodzi o policjantki. Chodzi mu o to, że kobiety podobno nie mają startu do wielkich przestępców, bo nie dają rady fizycznie ich obezwładnić. Powiem tak – dzięki wyszkoleniu dają radę, tylko później dostają burdę od wszystkich kolegów po kolei, którzy je zobaczą w biurze, bo to mężczyźni są od tego, aby kopnięciem w tył kolana powalić zbiega na ziemię i zapiąć mu kajdanki. A niektóre kobiety reagują instynktownie, gdy słyszą krzyk „uwaga zbieg, uzbrojony!” i znajdą się przypadkiem najbliżej uciekiniera z budynku, do którego wchodzi na przykład ABW. W znanym mi przypadku pani później dostała anioła stróża, który pilnował, aby grzecznie już zawsze siedziała za tarczą. Jej mózg był zawsze warty więcej niż mięśnie. Bo mięśnie to oddziały szturmowe i ich zadaniem jest obalanie na ziemię groźnych i uzbrojonych bandytów. To robią oni, a nie zwykli policjanci, którzy bardzo rzadko muszą wyciągać broń. Zresztą kobiety bardzo często strzelają lepiej od mężczyzn. Wiem, bo strzelałam do rzutków, a nawet miałam możliwość strzelić z karabinu snajperskiego. I z mojej grupy jako jedyna trafiłam. Wszyscy faceci strzelali na postrzał.

Tak się składa, że policjantki i policjanci w starciu z groźnym gangiem, chowają się i proszą o wsparcie. Zadania są jasno rozdzielone, jak już wspomniałam. Zwykli policjanci są od zbierania informacji oraz wypisywania mandatów. Ludzie ich słuchają, bo policja ma za sobą autorytet Państwa Polskiego, a nie dlatego, że składa się z wielkich bysiów. Ciekawa jestem, co takie osoby jak Mentzen mają głowie, skoro uważają, że law-enforcement wymusza przestrzeganie prawa siłą, a nie przepisami i autorytetem? Czy naprawdę zamierzają stoczyć z policjantem walkę wręcz, aby ten przekonał ich do przestrzegania prawa?

Innym wziętym z dupy argumentem jest to, że kobiety nie są produktywne, bo potrzebują specjalnych przerw, aby „karmić dzieci”. W znanych mi przypadkach, baby nawet mając bliźnięta potrafiły załatwić sobie pomoc i pracowały bez jakichkolwiek przerw. Wiele kobiet bardzo często nie ma pokarmu i dzieci bardzo szybko przechodzą na butelkę.

Bardzo zabawne jest, że faceci, którzy w starciu z wyszkoloną kobietą już dawno leżeliby na ziemi, pozwalają sobie drwić z kobiet. Pracowałam kiedyś w bardzo męskim środowisku i nigdy nie spotkałam się z takich chamstwem, jakie wydaje z siebie Mentzen. Owszem faceci zawsze chronili kobiety, ale nie podważali ich możliwości do pracy w tradycyjnie męskich zawodach, bo istnieją kobiety, które wykonują je lepiej od przeciętnych mężczyzn.

Mam dwie refleksję – w policji brakuje ludzi. Szkodzi państwu ktoś, kto zniechęca do tego zawodu każdą osobę, która mogłaby się zgłosić. Szkodzi też Mentzen Państwu Polskiemu, zniechęcając kobiety do pracy, bo przedstawia je jako osoby na tyle głupie, że nie są w stanie pogodzić pracy zawodowej z karmieniem dzieci. Przypominam, kobiety mają do dyspozycji nie tylko urlop macierzyński, który trwa od 20 do 37 tygodni, ale też mogą skorzystać z urlopu wychowawczego. Mają naprawdę dostatecznie dużo czasu, aby przejść przez najgorszy okres i potem móc przekazać dzieci opiekunce, której potrzebny jest dodatkowy zarobek, bo na przykład jest nauczycielką na emeryturze.

Zarzuty Mentzena są z dupy wzięte i chyba dotyczą USA, które nie posiada europejskich cywilizowanych zdobyczy socjalnych (czyli urlopu macierzyńskiego). Widać, że jest to człowiek o żadnym doświadczeniu życiowym, który absolutnie nie nadaje się na polityka, bo polityk powinien wiedzieć o czym mówi. Karmić należy tylko w czasie urlopu macierzyńskiego, bo potem można już przejść na butelkę. Turbo-prawica ma świadomość tego, że w Polsce rodzi się mało dzieci, ale naprawdę nie powiększycie przyrostu naturalnego, niszcząc prawa kobiet i wmawiając im, że dziecko przeszkodzi im w pracy.

Kobiety nadają się do każdej pracy, jaką potrafią wykonywać i to przełożeni potencjalnych policjantek decydują po szkoleniu, czy się do tego nadają, a nie tępak z internetu, który nie ma pojęcia o specyfice pracy w służbach. Niewiele też wie o kobietach i życiu. Podejrzewam, że z drugiej strony osoby takie jak Mentzen, gdy dowiedzą się, jak długi jest urlop macierzyński, to zaczną bredzić o leniwych kobietach, które mają niepotrzebne przywileje. Widziałam kobiety w czasie urlopów macierzyńskich, nie lenią się. Ten okres często nazywa się czwartym trymestrem ciąży, bo niemowlę jest całkowicie zależne od matki i potrzebuje dotyku jej ciała, ojciec też może wyręczyć kobietę w tym momencie. Jest to niezbędne, bo tylko wtedy młoda matka może się umyć, czy cokolwiek zrobić. Opieka nad tak małym człowiekiem jest bardzo męcząca i ten urlop nie jest niepotrzebnym przywilejem.

Przestańcie już tak nienawidzieć kobiet. Lepiej jest im pomagać. I żołnierze, i policjanci nie są takimi tępymi szowinistami jak durni politycy prawicy i docenią kobiety.