
Jedną z irytujących rzeczy, jakie wygadują o mnie schizofrenicy z mojej podstawówki, jest urojona przez nich cukrzyca, na którą podobną cierpię. Jak wyglądają moje wyniki, widać na powyższym zdjęciu. Badanie wykonano jeszcze w kwietniu. Bieżącego roku.
Wynik 79 jest jak najbardziej prawidłowym wynikiem. Zadbałam także o to, aby było widać widełki i jak można zobaczyć, o cukrzycy można mówić dopiero od wyniku 126 wzwyż. Moje wyniki glukozy we krwi przez całe życie zawsze wyglądały podobnie. Po prostu nie mam tego genu, więc nie mam też cukrzycy.
Mam dosyć Romana, Renaty ich rodzin oraz enablerów, którzy łażą za mną od podstawówki, rozpowszechniając wszystkie urojenia tego schizofrenicznego gangu na mój temat. Zniszczyliście życie nie tylko mnie, ale też moim krewnym, nie mówiąc o przyjaciołach.
Mam wezwanie do fantomowych psychiatrów – zacznijcie w końcu namawiać na leczenie właściwe osoby. Moje życie, a także innych osób, miało być bajką. Zmieniliście je w piekło. Nikt wam nie dziękuje i bardzo proszę, odpierdolcie się ode mnie, moich krewnych oraz moich zwierząt. Żaden kot nigdy nie ucierpiał z mojej ręki, tak samo jak żaden pies. Za to wy wydajecie się czerpać sadystyczną radość z niszczenia ludzi. Bo tym jest pranie mózgu i terror. Pól godziny terroru może kogoś doprowadzić do śmierci samobójczej, a na to narażacie ludzi, których zmuszacie do rozmów ze schizofrenikami, którzy nigdy nie mieli racji. Ale za to mordują ludzi, którzy nie chcą potwierdzić ich urojeń.
Tacy schizofrenicy to realne niebezpieczeństwo, moim zdaniem największe niebezpieczeństwo współczesnego świata, bo nie tylko kasują najzdolniejszych z każdego pokolenia, bo tacy budzą ich zawiść i urojenia, ale też schizofrenicy wpływają na klimat polityczny i społeczny, więc nie należy ich zachęcać. Wszelkie idee, które sączą ludziom do uszu, są chore i szkodliwe.