Wprost

Odzyskałam swoje wspomnienia na tyle, że mogę powiedzieć wprost, że Adam mnie nie zgwałcił, chociaż został niemalże na śmierć zaszczuty przez podobne pomówienia. Ale jest tak samo niewinny, jak mój ojciec, który dla niepoznaki jest nazywany Mariuszem i oskarżany o zgwałcenie schizofreniczki Renaty. Schizofreniczka, która oskarżyła mojego tatę o gwałt, nie dostanie ani grosza, chociaż próbowała mnie tym szantażować. Nie przejmuję się też oskarżeniami o to, abym podobno miała być prostytutką. Owszem, Piotr mnie uwiódł, gdy byłam jeszcze dzieckiem, ale wszyscy jego przyjaciele wiedzą, że zrobił to z miłości. Walczył też o to, aby mi wybić z głowy myśli o tym, że jestem bi. Wiem, że są ludzie mu za to uwarunkowanie na facetów wdzięczni, bo mimo prób nie uwiodła mnie żadna lesbijka.

Adam mnie nie zgwałcił, bo nie jest gwałtem seks, na który zgodziły się obie strony. Co więcej dla Adama był to pierwszy raz i grzecznie wysłuchiwał sugestii i wypełniał moje prośby. Od tamtego momentu byliśmy parą, co mogą na przykład poświadczyć znajomi Niemcy. Tak się składa, że Klaus i Tobias nie mieli, co co robić do czasu odjazdu pociągu i zaczepili Adama, czy mogą z nim mnie odwiedzić. Skończyło się tak, że wyżarli mi całe jedzenie i musiałam następnego dnia dzwonić do Adama z prośbą, aby mnie zaczął karmić. Moja matka w tym czasie była u mojej siostry i pomagała jej przy dzieciach.

Skandalem jest to, że moje otoczenie zmówiło się z grupką imbecyli i schizofreników, aby mnie zmusić do ślubu z wariatem, którego nienawidzę od dziecka. Obciąża ich jeszcze dodatkowo to, że nasza rodzina ma doświadczenia z tego rodzaju schizofrenikami od pokoleń, tacy. jesteśmy pechowi. A ja dokładnie pasuję do profilu osoby, która przyciągnie schizofrenika, który zacznie się kierować urojeniami oraz obsesjami. To wcale nie jest tak, że „piorun nie uderza dwa razy w to samo miejsce”.

Równie złe jest to, co mnie spotkało w fandomie. Grupka imbecyli – mówię to z cała odpowiedzialnością za słowa, bo przyznali mi się do szkoły specjalnej i zaczęli wmawiać, że z nimi chodziłam do tej szkoły, chociaż prawdę mówiąc nękali mnie w każdej mojej szkole, a każda z tych szkół była dla osób wybitnie zdolnych – gdy tylko dowiedziała się z plotek, że zbliżyłam się z Adamem fizycznie, pod wpływem chorych zapewnień Anny (czyli równie chorej psychicznie jak brat siostry Romana), że przyjmuję wszystkich, ustawiła się pod moimi drzwiami, czekając aż ich „kurwa obsłuży, bo też chcą”. Nie, ani ja, ani moja mama nie byłyśmy prostytutkami nigdy. Chociaż zostałam tymi pomówieniami sposób zaszczuta w fandomie. Jest to taki skandal, że autentycznie nie zamierzam się kolegować już z kimkolwiek z fandomu.

Adam też został bardzo źle potraktowany. Wiem, kiedy stracił dziewictwo, więc pomawianie go o to, że jest zboczeńcem i że przestał być prawiczkiem w wieku ośmiu lat jest skandalem. Ludzie, którzy coś takiego napisali, musieli przeprowadzić wywiad z jakimś pierdolonym schizofrenikiem, a nie Adamem. Adam stracił dziewictwo w wieku osiemnastu lat i wiem, bo przy tym byłam.

Ataki wariatów na Adama cały czas się powtarzają. Sama zgłosiłam Facebookowi wypełniony bełkotem profil, które przedstawiał jakieś urojone romanse Adama. Postraszyłam imbecyla odpowiedzialnością karną. Wiem, że Adam też zgłosił jakiś profil mnie przedstawiający w złym świetle. Moja przyjaciółka, kiedy jeszcze Twitter nazywał się Twitter, zgłosiła pewną durną nauczycielkę z Krakowa, która ośmielała się pisać o mnie jako o „kurwie Małgosi”.

Te ataki muszą się skończyć, bo inspirują je urojenia wariatów. Jednym słowem zamknijcie ryje. Policja ma tych debili oraz schizofreników poprawnie zdiagnozowanych od lat. Nie pomoże wam to, że nie potraficie diagnozować schizofreników i się dajecie im uwodzić. Diagnostyka schizofrenii jest bardzo trudna, bo schizofrenicy odsłaniają się tylko przed swoimi ofiarami, ale nie macie prawa łamać moich praw i posługiwać się terrorem, agresją oraz mnie zastraszać, czy torturować psychicznie oraz fizycznie. Przy tych wszystkich dowodach gromadzonych już od lat przegrywacie każdą sprawę sądową o pomówienia. A ja bardzo lubię współpracować z prawnikami i nie boję się sal sądowych.

A ja nadal jestem panną i nienawidzę Ryszarda, Romana, Barbary oraz Renaty. Anny (czyli Smeagola) też nie lubię i się jej – tak samo jak innym z tej grupy – nie zwierzam. Ci ludzie wydają z siebie bełkot za bełkotem i w ogóle mnie nie znają. Bardzo to przykre, że są ludzie, którzy postanowili mnie zniszczyć, aby tylko zrobić im przyjemność i „uratować” przed psychiatrykiem. Zaprzepaścili już w ten sposób pracę psychiatrów oraz psychologów klinicznych już w latach siedemdziesiątych oraz wychowali tych ludzi na potwory, które cały czas odrzucają propozycję.

Walczę z tymi psycholami od dziecka i nie mam poparcia nigdzie poza fandomem metalowym. Ci wariaci dostają takie poparcie z innych stron, że nic dziwnego, że ci schizofrenicy oraz imbecyle bezczelnie mordują i prześladują moich przyjaciół. Muszą przestać być bezkarni. A schizofrenia niestety daje im immunitet, bo chorych ludzi się nie wsadza do więzień. A na leczenie muszą się zgodzić. Nie ma możliwości, aby sądownie ich zmusić, żeby zaczęli współpracować z lekarzami. Prędzej ich zabiją. Wiem też, że nie działają na nich żadne metody z podręcznika psychologii klinicznej. Za dobrze żyją z oszustw, a pozbawieni przez leczenie swoich urojeń staliby się nikim. Wprost usłyszałam, że wybierają chorobę.

Dodaj komentarz