Idę na Policję…

W ramach „wyjaśniania nieporozumień” zostałam napadnięta przez Krystynę. Telefon trzymał mój były, Michał. Zostałam narażona na stek wyzwisk oraz terror. Usłyszałam, między innymi, że podaję się za kogoś, kim nie jestem. I że Michał jest durny, bo wierzy wariatce, która nie jest jego byłą.

Jedyne, co mogę powiedzieć, to cytując samą Kryśkę „kurwo, jeb się!!! Nie jesteś nikim wyjątkowymi, masz przestać udać pisarkę. Jako pozbawiona talentu kurwa, masz słuchać mądrzejszych!!!”

Daruję sobie przytaczanie kolejnych wyzwisk tej tępej idiotki, która udaje pisarkę. Powiem tylko, że jej „interwencja” i próby „leczenia” mnie zniszczyły mi życie oraz pamięć. Wszystko, co zrobili moi przyjaciele, aby mnie ratować i zwrócić mi pamięć, zostały zniweczone. Naprawdę nie byłam uczona, co mam mówić. Sama z siebie, gdy tylko odwoływali się do konkretnych wydarzeń, uzupełniałam prawidłowo, podając szczegóły. Nikt nigdy, oprócz wychowanej przez schizofreników durnej Krystyny, nie wątpił w to, kim jestem. Tu nie ma żadnych wątpliwości co do osoby.

„Kurwa” Krystyna zagroziła mi, że jeśli będę się bronić na blogu, to „idzie na Policję!” Żeby mnie zamknęli!!! Zapraszam z całych sił. Wolę jakikolwiek proces od sądów kapturowych, które wydają wyroki zgodnie z życzeniami wariatów, lekceważąc prawo, przepisy oraz dokumenty – czy też ich brak.

Krystyna zaczęła mnie obrażać jeszcze jako dziecko. Mam nadzieję, że w życiu już tej suki w rui, która jest wściekła, bo nie może się do Romana dobrać, nie zobaczę. Będę unikać miejsc, gdzie przebywa.

Naprawdę nie jest moją winą, że Roman jest gejem-schizofrenikiem i nie można mu ufać. Z tego co mi powiedział, opiekował się Krystyną i kupował jej różne rzeczy tylko dlatego, że Barbara go sterroryzowała i kazała to robić. Podobno wcale nie chciał, aby Krystyna go całowała. Nie jest w stanie się z nią przespać. Bardzo prosze przestańcie już go łączyć z Krystyną wbrew jego woli i wsadźcie do psychiatryka, bo ja go nie chcę.

Naprawdę nie ukradłam żadnego konspektu, ani nie sfałszowałam swojego zaświadczenia o stanie cywilnym. Wypraszam sobie kłamstwa na ten temat. Za takie kłamstwa Kryśka dostała już w mordę od mojego byłego. Powinna włączyć myślenie już dawno.

Może się narazić jeszcze innym.

„Takie wrednej suki nie powinno być w fandomie!!!”

Nawzajem!!!

Nie jest moją winą także to, że Krystynę wychowała trójka schizofreników z mojej podstawówki. Jest to osoba równie niewiadrygodna jak Renata, Anna, czy Roman. Biegli sądowi zdiagnozowali ich już w latach siedemdziesiątych. Tak więc Policji się nie boję. Rozmawiałam z profilerem i odszukał wszystkie materiały, na które się powoływałam.

Głupia, tępa Kryśka nie powinna utrudniać pracy Policji oraz dobrym ludziom życia. Gdyby nie jej gościnne występy u mnie w pracy to już dawno bym zeznawała.

Screenshot

Dodaj komentarz