Dexter

Roman, schizofrenik, który ma święte przekonanie, że jest moim mężem, bardzo przypomina mi Dextera Morgana. Dexter to postać fikcyjna z powieści Jeffa Lindsaya. Nie powiem z całą pewnością, że Lindsay zainspirował się wprost postacią naszego fandomowego schizofrenika, pisarze śledzą nie tylko plotki (a fandom światowy jest bardzo rozplotkowany), ale też przeglądają różne archiwa kryminologiczne. A większość schizofreników jest do siebie podobna i widzę sporo analogii.

Poznałam Romana w podstawówce i nienawidzę go od tamtego momentu. Zadręczał mnie już wtedy swoimi opowieściami o marzeniach, żeby zostać zawodowym mordercą. Uczył go tego ojciec schizofrenik. Już wtedy razem zabijali zwierzęta, na których Roman uczył się bezwzględności. Słyszałam, że razem oczyszczają świat z elementów nieporządanych ich zdaniem, czyli metali i „kurew”. Byłam tak przerażona, że razem z Tatą informowaliścy Policję o nim i jego krewnych. Udałoby się tę rodzinę leczyć, gdy nie fandom, gdzie znaleźli sobie enablerów oraz analog Vogel, czyli psychiatrę, który zaczął z nimi współpracować i ich chronić.

Przez tę ochronę nasz polski Dexter oraz jego krewni działali bez problemu. Jak to schizofrenicy zrzucili swoją winę na niewinne osoby ze szkoły i je zaszczuli. Dalej kwitli w fandomie bezprawnie przypisując sobie rolę moich obrońców, którzy mnie wtedy uratowali. Oszukali wszystkich, a ja nie wiedziałam, co się dzieje za moimi plecami.

Schizofreników bardzo trudno się diagnozuje. Najlepiej to robi ich ofiara, przed którą się odsłaniają, jak to robił Roman w szkole przede mną. Przed resztą świata odgrywają role, jakie sobie wybrali. Większość z tego, co robią, jest oparte na ich urojeniach i dlatego nie stają przed wymiarem sprawiedliwości, nie mogą się powstrzymać, nia mają wyboru, zdaniem psychiatrii są niepoczytalni. Schizofrenicy są bardzo przekonujący i uwodzą swoje ofiary oraz swoich enablerów. Przy czym dla psychologa uwodzenie nie musi dotyczyć sfery seksualnej, chociaż schizofreniczki często zaciągają kogoś do łóżka, aby go urobić, chodzi o przekonanie kogoś, że się jest ideałem i sprawienie, że ta osoba zakocha się po uszy. Kochamy swoje zwierzęta, kochamy przyjaciół, kochamy dzieci. Nie oznacza to, że chcemy z nimi uprawiać seks.

Psychologia kliniczna jest bardzo trudną dziedziną i trzeba przyswoić sobie wiedzę z takiej samej ilości podręczników, co na medycynie. Trzeba zapamiętać całe listy typowych urojeń, zachowań i sytuacji, jakie wskazują, że osoba, z którą rozmawia psycholog jest chora psychicznie. Psychiatrzy tego nie potrafią, dlatego mają obowiązek dokładnego weryfikowania tego, co im sie mówi. Weryfikacja to nie jest pytanie osoby oskarżanej o schizofrenię, tylko proszenie Policji o weryfikację, kto mówi coś niezgodnego z dokumentami. Ja mówię to, co jest w dokumentach w posiadaniu Policji. Schizofreicy bardzo często próbują ubezwłasnowolnić ofiary swoich urojeń sądownie. Znajduje się to na liście typowych sytuacji. Tak samo często fałszują dokumenty.

Wyciągnęłam z Romana bardzo dużo i mój przyjaciel nagrywał nasze rozmowy telefoniczne. Byliśmy też filmowani. Przyznał mi się Roman do wielu rzeczy. Nie potrzebuję już żadnych innych konfrontacji z tym psycholem. Wiem dokładnie, kim jest. Przyznał mi się, że jest gejem i nienawidzi kobiet. Jest mordercą, ale też jest chory psychicznie. Dowiedziałam się, że ma w głowie swojego „Przewodnika”, który mu podpowiada, co ma robić. Nie nazwał go Mrocznym, ale widzę wyraźnie w tym analogię do Mrocznego Pasażera, którego podszepty realizuje Dexter.

Dexter fikcyjny i nasz fandomowy świetnie sobie radzą w codziennym życiu. Nie widać po nich na pierwszy rzut oka schizofrenii, ale psycholodzy kliniczni nie będą mieli wątpliwości. Obaj kłamią na zawołanie i robią wszystko, aby uniknąć wpadki. Mordują też w tym celu. Dlatego bardzo niebezpieczne jest mówienie w ich otoczeniu, kim jestem i że się mnie lubi. Prawda całkowicie nie zgadza się z wersją, którą kolportują w swoim otoczeniu. Niszczenie mnie jest zemstą za to, że nie chcę z nim współpracować i potwierdzać urojeń polskiego Dextera oraz jego krewnych. Nie dam mu się zabić, aby przejął mój majątek, a jego siostra mogła uchodzić za kogoś takiego jak ja.

Bardzo proszę, nie mówcie nic polskiemu Dexterowi o mnie.

Dodaj komentarz